Wczoraj pojechaliśmy na mazury aby skorzystać z naszego ostatniego urlopu w tym roku. Liczyliśmy na dobrą pogodę więc zabraliśmy ze sobą dużo letnich koszulek, w których byśmy mogli chodzić sobie na plażę. Jednak nie udało nam się trafić na dobrą pogodę i niestety marzliśmy przez ponad połowę naszego czasu urlopowego. Niestety to już drugi raz wybraliśmy się zabierająca same koszulki i nic ciepłego na wczasy. Rok temu też jechaliśmy, ale w góry i zamiast wyciągnąć wnioski z tej wyprawy to niestety popełniliśmy ten sam błąd. Następnym razem będziemy musieli zabrać ze sobą bluzy, które pozwolą nam na okrycie się leżąc na plaży. Bo siedzieliśmy na plaży i czytaliśmy książki mimo, że nie było słońca, najważniejsze że deszcz nie padał. Taki to byłby plus z tych wakacji, brak deszczu ale za to chłodno a momentami nawet bardzo zimno. Chcieliśmy jednak jakoś zapamiętać te wakacje w lepszej strony, zakupiliśmy więc sobie po pamiątkowej koszulce z wizerunkiem miasta, w którym spędziliśmy te wakacje. Jeżeli jeszcze raz tam wrócimy to z całą pewnością tym razem zaopatrzymy się w coś cieplejszego do ubioru. Nie będziemy trzeci raz popełniać tego samego błędu, a jak mówi stare przysłowie „do trzech razy sztuka”, czyli teoretycznie za trzecim podejściem pogoda powinna pozwolić na ubranie koszulki, którą kupiliśmy w tym roku.
